Meteoryty - Człowiek Wszechświat
Chwyć ten moment
PRIORYTET
Na Forum
Najnowsze Tematy
Gdzie szukać?
Gęstość meteorytów.
Jak postępować ze zn...
Najciekawsze Tematy
Gęstość meteorytów. [2]
Gdzie szukać? [0]
Jak postępować ze... [0]
Kolekcja gurala - klasyfikacja
Kolekcja meteorytów gurala

- kamienne

- żelazne

- żelazno-kamienne

- NWA

- tektyty

- pseudometeoryty

Kolekcja meteorytów Pawła Barana

Meteoryty

Artykuły ze strony

Meteoryty

Planetoidy

Strefa Ziemi

Kosmos

Moje meteoryty na mapie Facebook'a
Nawigacja
Strona Główna
Galeria Meteoryty
Artykuły
Linki
Encyklopedia IMCA
Met. Bul. Database
Forum

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 7
Nieaktywowany Użytkownik: 110
Najnowszy Użytkownik: Henrynek
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Polskie meteoryty

Polskie meteoryty


W bazie MBD jest zarejestrowanych łącznie 31 obiektów:




Każdy obrazek jest bramą do większego świata meteorytów.







- Olbrzymy - Polskie meteoryty - TELEPORTER + Młotki +

Nr Nazwa Data spadku/znalezienia Typ TKW Współrzędne Ilość

1

Tartak

2008/2012 rok

Meteoryt żelazny IIIAB

7596 g

54° 5' 8"N, 23° 5' 2"E

jeden okaz

2

Sołtmany

30 kwietnia 2011 roku

Chondryt zwyczajny L6

1 066g

54° 0' 32"N, 22° 0' 18"E

jeden okaz - rozbity

3

Święcany

2004 rok

Chondryt zwyczajny L/LL5

8g

49° 47' 29"N, 21° 15' 28"E

jeden okaz

4

Podgrodzie

Marzec 2000 rok

Chondryt zwyczajny H4/5

8.9g

50° 54' 12"N, 21° 32' 59"E

jeden okaz

5

Zakłodzie

Wrzesień 1998 roku

Achondryt enstatytowy niezgrupowany

8 680g

50° 45' 46"N, 22° 51' 58"E

jeden okaz

6

Baszkówka

25 sierpnia 1994 roku

Chondryt zwyczajny L5

15 700g

52° 2' 0"N, 20° 56' 9"E

jeden okaz

7

Łowicz

z 11 na 12 listopada 1935 roku

Mezosyderyt

59 000g

52° 0'N, 19° 55'E

deszcz meteorytów

8

Krządka

1929 rok

Żelazny

2 500g

50° 22' 30"N, 21° 44' 0"E

jeden okaz

9

Morasko

12 października 1914 roku

Żelazny IAB-MG

290 kg+

52° 28'N, 16° 54'E

deszcz meteorytów

10

Grzempy

3 września 1910 roku

Chondryt zwyczajny H5

690g

52° 52'N, 16° 38'E

jeden okaz

11

Ratyń

24 sierpnia 1880 roku

Kamienny niesklasyfikowany

910g

52° 12'N, 17° 59'E

jeden okaz

12

Piława Górna

17 maja 1879 roku

Chondryt zwyczajny H5

1000g+750g

50° 40'N, 16° 46'E

dwa okazy

13

Pułtusk

30 stycznia 1868 roku

Chondryt zwyczajny H5

250kg+

52° 46'N, 21° 16'E

deszcz meteorytów

14

Świecie

1850 rok

Żelazny IIIAB

21,5kg

53° 24'N, 18° 27'E

jeden okaz

15

Przełazy

1847 rok

Żelazny IAB-MG

102kg

52° 16'N, 15° 33'E

jeden okaz

16

Wilkanówko

22 marca 1841 roku

Chondryt zwyczajny H4

800g+200g

51° 56'N, 15° 30'E

dwa okazy

17

Białystok

5 października 1827 roku

Achondryt -Eucrite

4 000g

53° 6'N, 23° 12'E

deszcz meteorytów

18

Skalin

11 kwietnia 1715 roku

Chondryt zwyczajny L

7 000g

53° 21'N, 15° 3'E

dwa okazy

19

Dąbrowa Łużycka

6 marca 1636 roku

Kamienny niesklasyfikowany

~120 kg(?)

51° 32'N, 14° 53'E

jeden okaz

20

Wietrzno-Bobrka

1957 roku

żelazny

376 g

49° 25'N, 21° 42'E

siekierka

21

Częstochowa Raków I

1960/1961

żelazny (ataksyt?)

średnica zewn. 71,5×75,3 mm

50°48'N, 19°07'E

Bransoleta

22

Częstochowa Raków II

1960/1961

żelazny (oktaedryt?)

średnica zewn. 70 mm

50°48'N, 19°07'E

Bransoleta




Meteoryty potwierdzone:




1 - Tartak

okolice wsi Tartak, powiat suwalski, województwo podlaskie.
Jeden okaz - 7596 g, Masa główna - 800g?



Tartak – płytka z kolekcji autora, waga 38,1g, wymiary 107x45x1mm


Zardzewiała bryła żelaza została znaleziona podczas poszukiwań powojennych militariów przez mieszkańca Suwałk Piotra Pryzowicza w 2008 r. Znalazca zabrał dziwny fant do domu i porzucił na kilka lat w garażu. Ponownie zainteresował się nim dopiero w 2012 roku. Oczyścił z grubej warstwy rdzy i odkrył, że jego znalezisko nie jest ziemskim odpadem lecz może pochodzić z kosmosu.

Odciął niewielką piętkę i wystawił swój okaz na Allegro.

Początkowo aukcja nie rozwijała się ciekawie. Dopiero gdy właściciel meteorytu, po otrzymaniu kilku fachowych porad od obeznanych użytkowników aukcyjnego portalu, wytrawił przeciętą powierzchnię i zamieścił zdjęcie z pięknymi strukturami Widmanstättena, aukcja nabrała rozmachu.

Wszystko jednak wyglądało bardzo podejrzanie. W opisie aukcji określona została kwota, która interesowała sprzedawcę w wysokości 22 000 zł. Jednak podczas licytacji zaczęły pojawiać się dużo wyższe kwoty zbliżając się do astronomicznej i niezrozumiałej wartości prawie 100 000zł.

Wytłumaczeniem takiej nierealnej licytacji mógł być dzień, w którym się odbywała tj. 1 kwietnia. Tym bardziej, że zanim dobiegła końca została przerwana i zakończona bez rozstrzygnięcia.

Ostatecznie okazało się, że to nie był primaaprilisowy żart wytrawnego meteoryciarza ale autentyczna próba sprzedaży bardzo ciekawego meteorytu przez meteorytowego laika.

Od tamtej pory, co jakiś czas zaczęły pojawiać się na Allegro niewielkie fragmenty meteorytu znajdując, bądź nie, nowego właściciela.

Jednocześnie prowadzone były badania meteorytu niezbędne do prawidłowej klasyfikacji. Meteoryt został sklasyfikowany jako oktaedryt typu IIIA i otrzymał nazwę Tartak, od nazwy wioski w pobliżu której został znaleziony. Wcześniej używana nazwa Suwałki nie spodobała się.

14 maja 2014 roku meteoryt został zarejestrowany w Meteoritical Bulletin Database stając się kolejnym polskim meteorytem.




2 - Sołtmany

Węzeł pocztowy Kruklanki, Kolonia wsi Sołtmany, w gminie Kruklanki, Mazury. Jeden okaz - 1050g(1100g?), Masa główna - 800g?



Sołtmany - http-wp.pl-a-f-jpeg-26761-meteor180 jpeg.bmp


W dniu 30 kwietnia 2011 roku (sobota) o godzinie 6 rano w okolicy Giżycka, we wsi Sołtmany, poczta Kruklanki spadł meteoryt.

Niestety nikt nie widział jego spadku. Nie zaobserwowały tego kamery Polskiej Sieci Bolidowej jak również żadne kamery monitoringu przemysłowego.

Podobno spadł niemal pionowo, jednak nie jest to potwierdzone.

Przebił dach w budynku gospodarczym, w którym znajduje się część intymna gospodarstwa agroturystycznego - a więc polskie ziemie zaatakował klasyczny hammer.

Piękna przygoda.

Dla nas zaczęła się cztery miesiące temu ale tak naprawdę trwa od kilku miliardów lat. Należy pamiętać, że wiek chondrytów zwyczajnych typu L, wg różnych szacunków, waha się od 4,38 do 4,44 mld lat a ich najpiękniejsze elementy - chondry - są praktycznie rówieśnikami naszego Układu Słonecznego (wiek około 4.56 mld lat ).

Do powierzchni Ziemi dotarł ułamkowy fragment ciała przemierzającego otchłanie kosmosu więc dla naszego przybysza nie była to zbyt szczęśliwa przygoda.

Przez kilka miliardów lat nikt go nie niepokoił. Mógł swobodnie surfować po falach przestrzeni kosmicznej. Ale jak długo można robić ciągle to samo? Każdego by wkurzyło. A w dodatku na drodze pojawiła się taka śliczna, błękitna kuleczka? Musiał sprawdzić czym ona jest. Nie przewidział jednak, że walnie w coś czego nawet nie widać. W jakieś okropne pole siłowe. Że ta piękna, przyciągająca go nie tylko swoim urokiem, panienka, będzie chciała go spalić, rozszarpać, rozgnieść i to jeszcze zanim do niej dotrze. Był jednak na tyle silny i duży by uratować się chociaż częściowo, w symbolicznym procencie.

Przebił się przez to nieprzyjazne pole. I pomimo, że był straszliwie obolały i z zewnątrz całkowicie wypalony to czuł, że wyszedł z tej potyczki cały. Nie pozwolił się rozbić na kawałki.

Gdy tak teraz szybował pierwszy raz w swoim niewyobrażalnie długim życiu poczuł delikatny opór chłodnego powietrza. Z każdą chwilą opór był większy ale sprawiał tym razem przyjemność. Gdyby miał oczy z pewnością by je teraz zamknął by oddać się całkowicie tym odczuciom. W takich momentach ma się wrażenie, że jedna sekunda jest wiecznością. Że to właśnie jest prawdziwe życie. I że warto było czekać tak długo. Dla tej jednej chwili. W której wszystko co trzeba robić to TYLKO BYĆ.

Po takim przeżyciu można było walnąć nawet w daszek wiejskiego wychodka. Jego transcendentalnych doświadczeń nic nie było w stanie już zmienić. Nawet gdy przebijał eternitowy dach czy uderzał w schodek przed wejściem do kibelka czuł się szczęśliwy. Był tylko trochę otarty, pobrudzony farbą i stracił niewielką część zewnętrznej warstwy. Jednak całkiem dobrze się jeszcze trzymał.

Nie przewidział, że swoim pojawieniem się wywoła wielkie zainteresowanie obcych. Że stanie się dla niektórych maszynką do zrobienia wielkiej forsy, dla drugich królikiem doświadczalnym a dla jeszcze innych przedmiotem westchnień za posiadaniem choćby maleńkiego fragmenciku.

Niby całkowicie różne reakcje różnych ludzi ale dla Niego miały jeden wspólny skutek - każdy myślał tylko o sobie zapominając o Nim a On przecież miał jeszcze wtedy Duszę, miał jeszcze wtedy nietknięte wnętrze. Tylko będąc Całym żył prawdziwie. Był tylko wtedy sobą. Z każdym nowym kupcem stawał się mniejszy. Z kolejnym zainteresowanym odchodził nie tylko fragment jego materii ale także cząstka jego życia. Cząstka jego świadomości.



Meteoryt Sołtmany został zarejestrowany w MetBull 18 lipca 2011 roku, jako chondryt zwyczajny typu L6, stopień szokowy S2, stopień zwietrzenia W0. Jest 21 polskim meteorytem.






3 - Święcany

(Swiecany) wieś Święcany, gmina Skołyszyn, powiat Jasło, woj. Podkarpackie - 49° 47' 29"N, 21° 15' 28"E.



cyt. wiki.meteoritica.pl -Święcany (main mass).jpg


Znaleziony wśród żwiru na drodze, ok. 100 m od domu nr 73 . To szczęście przypadło młodej kobiecie Kasi Depczyńskiej (wówczas 12 letniej).

Okaz trafił na Uniwersytet Jagielloński gdzie go przecięto, wykonano szlif i po wstępnych badaniach uznano że jest to meteoryt - jakiś chondryt. Dalsze badania i klasyfikację meteorytu prowadził od 15 grudnia 2005 roku prof. Łukasz Karwowski, profesor nadzwyczajny -Katedra Geochemii, Mineralogii i Petrografii na Uniwersytecie Śląskim. Meteoryt oficjalnie otrzymał nazwę Święcany.

Został sklasyfikowany jako chondryt zwyczajny typu L/LL5, o stopniu zwietrzenia W3 i stopniu zszokowania S2.

Przyjmuje się, że pierwotnie ważył prawdopodobnie 8-10 g, Obecna masa pozostałego fragmentu wynosi 6,62 g i razem ze szlifem znajduje się w Muzeum Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu.




4 - Podgrodzie

wieś Podgrodzie, koło Ostrowca Świętokrzyskiego, woj. Świętokrzyskie 50° 54' 12"N, 21° 32' 59"E .



cyt. wiki.meteoritica.pl - Podgrodzie main mass (3 g).jpg


Meteoryt Podgrodzie jest sklasyfikowany jako chondryt zwyczajny, typu H4/5.

Okaz nie jest mocno zwietrzały i ma niski stopień zszokowania S1. Nie ma też śladów skorupy obtopieniowej. Znaleziony został w marcu 2000 roku w żwirowni nieopodal miejscowości Podgrodzie (pow. tarnobrzeski, woj. świętokrzyskie)

Wyszukał go Pan Paweł Osowski z Kielc przy pomocy wykrywacza metali. Biorąc pod uwag wysokość wybranej ziemi ze żwirowni znajdował się na głębokości 4 metrów od poziomu gruntu.

Kamyk ważył pierwotnie około 8,9 g i wyglądał jak bryłka limonitu (bardzo drobnoziarnistej lub skrytokrystalicznej mieszaniny minerałów). Znaleziony okaz został rozbity na kilka fragmentów, z których największy waży ok. 3 g. Po trzech latach od znalezienia, jeden z kawałków otrzymał członek Polskiego Towarzystwa Meteorytowego Rainer Bartoschewitz z Gifhorn w Niemczech, który dopiero wtedy wykonał potwierdzające badania i klasyfikację meteorytu oraz zgłosił go do oficjalnego katalogu meteorytów Meteoritical Bulletin (MB 89) przy Nomenclature Committee of the Meteoritical Society.




5 - Zakłodzie

Idąc z Zakłodzia-Doły na Zakłodzie-Góry, przy polnej drodze Zagroda Guciów - 50° 45' 46"N, 22° 51' 58"E.



- Zakłodzie (masa główna).jpg Marcin Cimała - Polandmet


Meteoryt Zakłodzie został znaleziony we wrześniu 1998 r. na Roztoczu (na poboczu lessowej drogi gruntowej) przez kolekcjonera minerałów, skamieniałości i meteorytów - Stanisława Jachymka - Sołtysa Guciowa z pasję odkrywcy i, jak sam mówi, mającego duszę artysty.

Okaz w momencie znalezienia ważył 8,68 kg.

Obecnie masa główna meteorytu jest w posiadaniu znalazcy w jego Muzeum Etnograficzno-Przyrodniczym – w Zagrodzie Guciów. Masa największego zachowanego fragmentu wynosi 5,02 kg.



Epizod pierwszy:



Znaleziony meteoryt powiązano z przelotem w kwietniu 1897 roku nad południowo wschodnią Polską bardzo jasnego bolidu. O zjawisku tym rozpisywała się tamtejsza Gazeta Lubelska. Z relacji w gazecie można wysnuć wniosek, że był to bolid z którego można było spodziewać się spadku.

Niestety zainteresowanie kosmicznym zjawiskiem nie trwało zbyt długo. Po kilku dniach inne ważniejsze sprawy zapełniły łamy gazet.



Epizod drugi:



Sołtys Guciowa, ponad 100 lat później , wędrując po malowniczych przestrzeniach Roztocza wrażliwym i wyczulonym wzrokiem wypatrywał ciekawych lub wyróżniających się wśród pozostałych, kamieni. Od dawna interesował się on kamieniami, minerałami i skamieniałościami, więc na każdym spacerze, czy pobycie w nowym miejscu, uważnie przyglądał się napotykanym kamykom.

„Szukajcie a znajdziecie” - więc i Pan Stanisław znalazł - dużą, burą, pordzewiałą bryłę na poboczu drogi, która wcale nie wydawała się obiektem wyjątkowym, ale jakimś wewnętrznym przeczuciem została uznana za godną dźwigania.



Epizod trzeci:



Badania gazów szlachetnych zawartych w meteorycie Zakłodzie (Patzer et al. 2002) wskazały, że znaleziony okaz jest świeżym spadkiem i jest bardzo prawdopodobne, że pochodzi on z bolidu w 1897 roku.

Jest to nowy bardzo rzadki typ meteorytu - achondryt enstatytowy niezgrupowany (Enst achon-ung). Jest tylko kilka meteorytów podobnych do Zakłodzia. Trwają intensywne prace badawcze nad ustaleniem genezy i budowy meteorytów tej grupy, jest bardzo prawdopodobne, że zostanie wydzielona nowa grupa meteorytów tzw. zakłodzieity..




6 - Baszkówka

We wsi Baszkówka koło Gostkowa, 23 kilometry na południe (SSW) od centrum Warszawy - 52° 2' 0"N, 20° 56' 9"E.



http://pl.wikipedia.org/wiki/Baszkówka_(meteoryt)


Baszkówka jest eksponowana w muzeum Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie.

Spadł około godziny 15:50 25 sietpnia 1994 roku, we wsi Baszkówka koło Głoskowa, w województwie mazowieckim, w gminie Piaseczno. Był samotnikiem wędrując przez kosmos i samotnikiem upadłym na Ziemię.

Była piękna letnia pogoda, bezchmurne niebo i spokojna okolica. Jednym słowem doskonałe warunki do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niespodziewanego przybysza. Przyleciał sam. Z pewnością nie zależało mu na rozgłosie. Wybrał czas, w którym wyłączone są kamerki Sieci Bolidowych oraz nie ma zbyt spektakularnych efektów wizualnych podczas przelotu. Wybrał miejsce, które zamieszkiwane jest przez niewielką populację autochtonów więc mógł oczekiwać, że nie zostanie zauważony.

Z pewnością już przed wejściem w ziemską atmosferę był doskonale zorientowany co go czeka podczas lądowania na wybranej przez siebie planecie. Od samego początku przybrał odpowiednią pozycję, którą zdołał utrzymać do samego końca. Dzięki temu, że dopracował do perfekcji technikę lotu, zmniejszył do minimum ryzyko zdekonspirowania. Szybował utrzymując stały kurs - ciągle w dół. Musiał być pilotowany przez doskonałego astronautę ponieważ oprócz perfekcyjnego lotu także pięknie wylądował.

Kamień zaraz po zetknięciu z Ziemią został jednak zauważony i odnaleziony. Okazał się pięknym przykładem meteorytu orientowanego, który podczas przelotu przez atmosferę nie koziołkował i nie wirował.

Pod wpływem tarcia na jego przedniej powierzchni (zgodnie z kierunkiem lotu) uformowały się charakterystyczne, głębokie, promieniście rozchodzące się kanaliki, bruzdy czy rowki (przez znawców tematu zwane regmagliptami).



-Jeżeli kogoś interesuje skład i właściwości fizyczne i chemiczne tego pięknego meteorytu powinien zapoznać się z artykułem pt. "Petrography of the Baszkówka chondrite", który ukazał się w Geological Quarterly w 2001 roku. Wersję w naszym ojczystym języku można przeczytać na stronie PSM

Jacek Siemiątkowski: Petrografia chondrytu Baszkówka





7 - Łowicz

(Lowick) - Wsie Krępa, Reczyce, Wrzeczko na południe od Łowicza - 52° 0'N, 19° 55'E.



Łowicz - http://opencaching.pl/images/uploads/20CC9769-1CA8-6F6E-4AB5-7BB4A973615D.jpg


Meteoryt żelazno-kamienny, typ mezosyderyt.

Obserwowany spadek - na południe od Łowicza w postaci deszczu meteorytowego w nocy z 11 na 12 listopada 1935 roku.

Opis spadku według A.S. Pilskiego


(...) W nocy z 11 na 12 marca 1935 r. spadł na południe od Łowicza deszcz meteorytów. Dróżnik kolejowy w Lipcach, po przejściu pociągu o godz. 0:50, spojrzał na północny zachód i ujrzał dość wysoko nad horyzontem szybko powiększającą się, czerwoną kulę pędzącą ku wschodowi. Po chwili nastąpił jej wybuch i oślepiające białe światło rozjaśniło okolicę. Po kilkunastu sekundach zgasło i rozległ się huk podobny do wystrzału armatniego, który przeszedł w dudnienie zakończone trzema detonacjami.

We wsi Wrzeczko Andrzej Strugiński widział całe zjawisko, stojąc na progu swojej chaty. Jak mówił, najpierw zrobiło się jasno jak w dzień. Potem usłyszał huk, który przypominał mu odgłos lecącego pocisku działowego i zobaczył spadające świecące kamienie. Twierdzi, że widział ich 6 czy 7. Dwa z nich, które spadły na jego podwórko w odległości około 40 m od niego, podniósł następnego dnia rano. Ważyły 125,3 g i 108,6 g. (...)



Meteoryt ten należy do rzadkiej grupy mezosyderytów, czyli meteorytów żelazno-kamiennych, które odznaczają się efektownym wyglądem. Ze względu na szybkie odnalezienie fragmentów meteorytu na większości z nich zachowała się piękna ciemnoszara skorupka obtopieniowa, powstała w wyniku topienia się meteorytu w ziemskiej atmosferze, zaś w środku tkwią okruchy kamienne i metaliczne. Przy czym w różnych okazach stosunek materii metalicznej do kamiennej jest różny (niektóre małe okazy bardziej przypominają meteoryt żelazny z krzemianami niż mezosyderyt).

Największy zachowany fragment, ważący 5670 g, znajduje się w zbiorach Obserwatorium Astronomicznego UJ.
Inny, niewiele mniejszy, o masie 5650 g, znajduje się w Muzeum Geologicznym UJ. Największy zbiór okazów ze spadku Łowicza posiada Muzeum Ziemi PAN w Warszawie. TKW 59kg




8 - Krzadka

(Krządka)- Dzisiaj wieś nazywa się Krzątka - 50° 22' 30"N, 21° 44' 0"E.



2002. AFP PHOTO / ED JONES


Zaginiony - 2500g

Pracownik naukowy Uniwersytetu Poznańskiego, geolog Józef Gołąb przebywał w 1929 roku na ćwiczeniach wojskowych na poligonie w Krządce. Na stosie kamieni, zebranych przez żołnierzy, którzy ćwiczyli rzucanie sfingowanymi granatami, zobaczył kawałek skamieniałego drewna.

Zachęcony znaleziskiem wykonał kilka odkrywek w pobliskich żwirowiskach. Na głębokości 2,5 m znalazł okrągłą bryłę żelaza. Miała ona ślady skorupy obtopieniowej, była czarna, chropowata i ważyła niecałe 3 kg.

Okaz przewieziono do Poznania i zbadano. Meteoryt przechowywano na Uniwersytecie Poznańskim. Niestety, w wyniku alianckich bombardowań w 1944 r. budynek uniwersytetu został zburzony, a kamień zaginął. Krządka to meteoryt żelazny, prawdopodobnie oktaedryt gruboziarnisty.



9 - Morasko

Dzielnica Morasko na północ od centrum Poznania. - 52° 28'N, 16° 54'E.



Z /H3kolekc ji autora


Nikt nie wie kiedy rozpoczęła się historia meteorytu Morasko. Dla miłośników meteorytów rozpoczęła się przed wybuchem I wojny światowej 12 października 1914 roku, gdy podczas budowy umocnień wojskowych odnaleziono ok 80 kg żelazną bryłę.

Znaleziony okaz wysłano do Berlina gdzie w Ośrodku naukowym stwierdzono jego pozaziemskie pochodzenie. Na tym jednak poprzestano. Wiedzę o meteorycie Morasko zaczęto zbierać dopiero po zakończeniu II Wojny Światowej i w dalszym ciągu jest powiększana.

Okazy Moraska znajdowane są także dzisiaj. I z pewnością w ziemi wokół kraterków meteorytowych, utworzonych ponad 3000 lat temu, będą znajdowane w przyszłości.

Według Buchwalda struktura znalezionych okazów wskazuje, że był to spadek kraterotwórczy. Klasyfikacja chemiczna wskazuje, że jest identyczny z Przełazami.

W 1995 roku przeklasyfikowano Morasko na typ IIICD. W 2002 r. przeklasyfikowano na IAB-MG.

Mam nadzieję, że znajdzie się kolejny rekordzista jeśli patrzeć na wielkość znalezionego okazu. Pierwszym był 80-kilogramek – na inaugurację znalezisk. Królował dość długo bo aż do 2006 roku kiedy zdetronizował go Pan Krzysztof Socha. Odnalazł 178 kg meteoryt, który przez niektórych znawców tematu uważany jest za masę główną Moraska.

MAGDALENA SKIRZEWSKA & ŁUKASZ SMUŁA



Po około trzech tygodniach działań na terenie rezerwatu z początkiem Października 2012 roku odkryli największy polski meteoryt!

Na głębokości 217 cm spokojnie spoczywał meteoryt o wymiarach: wysokość 55 cm, szerokość 45 cm i długość 72 cm.





Znaleziony meteoryt, wraz ze zwietrzeliną, ważył blisko 280kg.

Ze względu na dobro samego okazu ale i na jego walory estetyczne cała zwietrzelina musiała zostać "zdjęta" z jego powierzchni.

Zajęli sie tym sami znalazcy tj. MAGDALENA SKIRZEWSKA & ŁUKASZ SMUŁA. Także w tej roli okazali sie doskonali.

Zresztą do takiego zadania potrzebni byli ludzie z wyobraźnią i artystycznym spojrzeniem na rzeczywistość, by odszukać i wydobyć z wielowiekowej, zardzewiałej skorupy cudowną rzeźbę stworzoną dawno temu przez siły natury.

Zrobili to nadspodziewanie dobrze.

Magda i Łukasz to przykład prawdziwych meteorytowych wojowników. Ich wyczyn pozwala mieć pewność, że za jakiś czas doczekamy się na kolejnego rekordzistę.

BRAWO!





Morasko krater

52° 28'N, 16° 54'E <10000 a Krater znaleziony - Impact Crater



www.pkim.org/files/news24112006moraskokrater.jpg




10 - Grzempach

(Grzempy, Friedrichsau) - We wsi Grzempy (obecna nazwa Grzępy), niedaleko Poznania - 52° 52'N, 16° 38'E .



Grzempach - Polandmet Marcin Cimała


3 września 1910 około godziny 15:00 chłop pracujący w polu zaobserwował spadek, rozkopał miejsce spadku i wydobył kamień wielkości pięści o wadze 690 g. Chondryt zwyczajny H5 - Jeden okaz 690g - masa główna 535,2 g





11 - Ratyń

(Ratun) wieś Ratyń koło Konina - 52° 12'N, 17° 59'E.



2002. AFP PHOTO / ED JONES


24 sierpnia 1880 około godz. 14:00-15:00 w pobliżu ludzi koszących łąkę, spadł kilogramowy kamień, który został natychmiast odszukany.

Meteoryt kamienny niesklasyfikowany - jeden okaz 910g - Zaginiony





12 - Gnadenfrei

(Piława Górna, Schobergrund) W miejscowości Gnadenfrei (dziś Piława Górna) - 50° 40'N, 16° 46'E .



- Gnadenfrei (Muz Min U Wroclaw).jpg


17 maja 1879 o godzinie 16 Jeden okaz spadł na oczach pracującej w polu kobiety. Chondryt zwyczajny H5 - Dwa okazy 1000g+750g = 1750g - Masa główna 665





13 - Pułtusk

(Gostkowo, Ostrolenka, La Spezia, Warsaw, Nossi-Bé) - wsie Obryte, Gostkowo, Rzewnie, okolice Pułtuska, woj. Mazowieckie - 52° 46'N, 21° 16'E ~ 19,00.



Pultusk - Waga - 14,2g. Wymiary - 40x46x3mm - okaz z kolekcji gurala100




Spadł około godziny 19:00 30 stycznia 1868 roku, razem z olbrzymią ilością swoich współbraci. Był wtedy częścią jednej z "kropli" najliczniejszego deszczu meteorytów kamiennych na świecie. Słyszano uderzenia kamieni o ziemię, dachy i drzewa więc ten meteoryt jest klasycznym Hammerem.

Oficjalnie pisze się o 68 780 sztukach, przeważnie kilkugramowych - największy znaleziony okaz waży 9095,0 g.

Można jednak gdzieniegdzie przeczytać, że pod Pułtskiem spadło nawet 200 000 fragmentów.

- W Meteoritical Bulletin Database napisali, że całkowita masa spadku wynosi +250 kg,

- Na portalu Wiki.meteoritica przepisali za MBD wielkość +250kg dodając optymistycznie, że całkowita masa spadku mogła wynieść około 2000 kg,

- Na całego jednak poszliH3 w Wikipedii gdzie ustalili masę całkowitą spadku na 8863 kg.

Jeżeli poszedłbym za tą swoją częścią, która czasem mnie zatrzymuje i każe być ostrożnym i bojaźliwym - musiałbym przyjąć wersję najniższą - zdecydowanie ograniczając tym samym możliwości znalezienia nowych okazów i sobie i innym.

Gdy uległbym swojej ułańskiej fantazji i uwierzył w bajeczki wypisywane (zresztą dość często) na Wikipedii - o tak olbrzymiej masie spadku pod Pułtuskiem - musiałbym również uwierzyć, że na tamtejszych polach czeka na odnalezienie nawet pół miliona fragmentów (8863 000g / 20g = 443 150 szt.; )!?!

Przychylam się do uśrednionej wersji zaprezentowanej na portalu wiki.meteoritica, wystarczająco optymistycznej dla osób pragnących oglądać fragmenty tego meteorytu w swoich kolekcjach.


Spadek meteorytu widziany był w całej ówczesnej Polsce , m. innymi we Wrocławiu, w Królewcu oraz we Lwowie.


Okazy z tego spadku należą do najliczniejszych polskich meteorytów (a podobno i na świecie) i są dostępne we wszystkich większych polskich muzeach geologicznych. Polska jest w posiadaniu ok. 700 fragmentów. Pozostała, zdecydowana większość, znajduje się w muzeach i kolekcjach zagranicznych.





14 - Schwetz

(Kwidzyn, Swiecie, Weichsel), na lewym brzegu Wdy (Schwarzwassers), koło Świecia nad Wisłą - 53° 24'N, 18° 27'E . Znaleziony wiosną 1850roku podczas budowy kolei.



- Schwetz (MZ 517 g).jpg

Żelazny, oktaedryt średnioziarnisty Om, IIIAB. Jeden okaz 21,5kg





15 - Seeläsgen

(Przełazy, Sulechow, Züllichau, Brandenburg, Branibor, Schwiebus)- wieś Przełazy, koło Świebodzina, nad jeziorem Niesłysz lubuskie - 52° 16'N, 15° 33'E.



www.encyclopedia-of-meteorites.com/test/seelasgen2.jpg


Roozpoznany jako bliźniak meteorytu Morasko.

165 lat temu w 1847roku, podczas kopania rowu odpływowego ze swojej łąki do niecki jeziora, miejscowy rolnik natknął się na ciężką bryłę zardzewiałego żelastwa. Z pewnością bardzo się zdziwił bo przecież nic podobnego nigdy tam nie zgubił. Jednak gdy ochłonął po tej krótkiej przerwie w myśleniu natychmiast rozpoczął kalkulować czy na tym znalezisku można coś zarobić? Chłop musiał być łebski bo szybko dobił targu z kowalem z sąsiedztwa i z satysfakcją podśmiewywał się z niego. Że za 100kg zardzewiałego złomu dostał żywą gotówkę.

Żelazny, oktaedryt gruboziarnisty Og, IAB-MG. Jeden okaz 102kg.





16 - Grüneberg

(Wilkanówko, Heinrichau, Zielena Gora, Schloin, Seifersholz) w okolicy miejscowości Wilkanówko w pobliżu Zielonej Góry - 51° 56'N, 15° 30'E.



Gruneberg (NHM Berlin).jpg


Dla mnie ten meteoryt to prawdziwa bajka.

Dawno, dawno temu, przed 171 laty ludzkie kalendarze wskazywały 22 marca 1841 roku a folwarczne dzwony wydały z siebie jeden dźwięk ogłaszając godzinę 15:30. Było piękne pogodne popołudnie. Wszędzie wyczuwało się pojawienie się wiosny. Właśnie przyszła i przyniosła ze sobą niecodziennego gościa. A nawet dwóch.

Do małej mieściny bliziutko Zielonej Góry (wtedy Grünberg) o wdzięcznej nazwie Wilkanówko.

Obaj byli niewielcy: ... Większy ważył zaledwie 757,5 g a mniejszy około 172 g. Ale narobili takiego hałasu, że słychać ich było m.in. w Żaganiu, Sulechowie, Nowej Soli i wielu wioskach okręgu Zielonej Góry. Słyszeli ją nie tylko ludzie będący na zewnątrz, ale także i będący wewnątrz budynków (http://wiki.meteoritica.pl/index.php5/Wilkanówko). To się nazywa wejście. Chłopcy jak się patrzy.

Okazało się, że przybyli do nas z kosmosu. Więc nie byli gośćmi, którzy chcieli zostać tylko na chwilkę, lecz emigrantami chcącymi zostać tutaj na stałe. Postanowili zamieszkać na nowej planecie i wybrali polską wieś.

Chondryt zwyczajny H4. Masa główna 757,5 g





17 -Białystok

(Jaśki, Knyszyn, Jasły) - We wsi Fasty na wschód od Białegostoku - 53° 6'N, 23° 12'E.





- Bialystok (MHN Berlin).jpg


5 października w piątek 1827 między godziną 9 i 10 spadły czarne kamienie. Zbierali je mieszkańcy obserwujący spadek w miejscach, gdzie wcześniej unosił się pył.

Achondryt z grupy HED EUC-pmict. Wiele okazów trafiło w błota i rzekę Supraśl Zebrano 4000g.





18 - Schellin

(Skalin, Garz, Skalen, Skölen )- nad j. Miedwie, na południe od Stargardu Szczecińskiego - woj. Zachodniopomorskie - 53° 21'N, 15° 3'E.



2002. AFP PHOTO / ED JONES


11 kwietnia 1715 około godz. 16,oo zaobserwowany został spadek jednego z kamieni przez pasterzy bydła i świń - Paula Schultza i Martina Hamana na łące zwanej Zare.

Były to czasy nieprzychylne dla takich gości. Nikt nic o meteorytach nie wiedział. Nawet ówcześni badacze i mędrcy nie przyjmowali do wiadomości, że z nieba mogą spadać kamienie, które przybyły do Ziemi z dalekiego kosmosu. Jeszcze dwieście lat temu najwięksi astronomowie byli przekonani, że w przestrzeni kosmicznej nie ma niczego, że jest całkowicie pusta.

Nasz bohater, pomimo nieciekawych czasów, miał sporo szczęścia - jego pojawienie się zostało zauważone przez mieszkańców.

Było piękne, słoneczne popołudnie. Około godz. 16,oo na niebie pojawił się ruchomy ogień. Przemieszczał się z wielką prędkością ze wschodu na północny zachód. Wytwarzał olbrzymi hałas czym zwrócił na siebie uwagę wszystkich ludzi będących wtedy w pobliżu. Ognisty pojazd eksplodował przed oczami Skalinian dając im niezapomniany pokaz pięknych fajerwerków. Świadkowie usłyszeli trzy potężne detonacje i z pewnością zobaczyli jak od tego momentu do ziemi zbliżały się juz trzy pojazdy.

Mieszkańcy tej małej wioski byli z pewnością mądrymi i twardymi ludźmi. Nie przestraszyli się "złych mocy", nie uciekli na widok "ogni piekielnych". Chociaż nie wiedzieli z czym mają do czynienia dotrwali do końca spektaklu i zobaczyli także sam spadek meteorytu. Odnaleźli dwa spośród (najprawdopodobniej) trzech fragmentów.

Większego, ważącego 15 funtów (ok. 7,5 kg) znaleźli dwaj pasterze pasący bydło na polu. Widząc miejsce, w które uderzył spadający kamień, bez trudu go wyciągnęli z niewielkiego dołka ( znajdował się na głębokości ¾ łokcia).

Drugiego kamienia, ważącego około dwa kilogramy, znalazł dzierżawca rolny ze swoimi ludźmi pracującymi w polu.

Oba fragmenty posiadały wyjątkowo czarną skorupę oraz jasne błyszczące wnętrze. Tzn. jak typowy chondryt zwyczajny typu L.

Trzeciego fragmentu nigdy nie odnaleziono.

Na domiar złego, ze znalezionych wówczas okazów prawie nic nie dotrwało do naszych czasów. Podobno jeden niewielki kawałek (około 700 g) znajduje się w berlińskim Muzeum Historii Naturalnej Jest tak cenny, że szczelnie zamknięto go przed całym światem i schowano w najgłębsze zakamarki berlińskiej skarbnicy historii naszej planety. To tak jakby go wcale nie było.

Nigdzie nie doszukałem się żadnej wzmianki o losie znalezionych okazów. Całe szczęście, że w przyrodzie nic nie ginie więc można mieć nadzieję, że kiedyś, w bliskiej czy dalekiej przyszłości, jakiś fragment zostanie na powrót znaleziony.

Chondryt zwyczajny, L . 2 okazy (ale są jeszcze doniesienia o spadku kamieni w Garz)

~10 kg masa główna (pozostało około 700 g) znajduje się w berlińskim Muzeum Historii Naturalnej.





19 - Sagan

(Dabrowa Łużycka, Dubrow), - Zagan - 51° 32'N, 14° 53'E.



2002. AFP PHOTO / ED JONES


Najstarszy polski spadek. 06 marca 1636 o 6:00 rano meteoryt spadł na pole kolonisty Mateusza Schebacka. Meteoryt kamienny niesklasyfikowany. Jeden okaz ~120 kg (?) - zaginiony

Los kamienia nie jest znany



Artefakty wykonane z meteorytów znalezione na terenie Polski





20 -Wietrzno-Bobrka

Artefakt - siekierka z żelaza meteorytowego miejscowość Wietrzno-Bóbrka koło przełęczy Dukielskiej, woj. Małopolskie - 49° 25'N, 21° 42'E.



- Starożytne wyroby z żelaza meteorytowego. Referat Andrzeja Kotowieckiego


Pochodzi z okresu halsztackiego (700-550 r. p.n.e.);

Została odkryta podczas prac archeologicznych na terenie grodziska w miejscowości Wietrzno-Bóbrka w 1957 roku. Jest wykonana z żelaza meteorytowego odmiany średnio- lub drobnoziarnistego oktaedrytu lub ataksytu - zgrzana na przemian z kawałków miękkiej stali i żelaza meteorytowego.

Waga - 376 g.





21 - Częstochowa Raków I

Cmentarzysko Kultury Łużyckiej w Częstochowie-Rakowie - 50° 48'N, 19° 7'E.



- Częstochowa Rakow I.jpg


Pochodzi z okresu halsztackiego (700-550 r. p.n.e.);

Została znaleziona w trakcie badań archeologicznych prowadzonych w Częstochowie na przełomie lat 1960/1961. Bransoletę nr 3 zrobiono z tzw. ataksytu, meteorytu zawierającego dużą ilość niklu .





22 - Częstochowa Raków II

Cmentarzysko Kultury Łużyckiej w Częstochowie-Rakowie 50° 48'N, 19° 7'E.



- Czestochowa Rakow I.jpg


Pochodzi z okresu halsztackiego (700-550 r. p.n.e.);

Została znaleziona w trakcie badań archeologicznych prowadzonych w Częstochowie na przełomie lat 1960/1961. Bransoletę nr 4 została wykonana z drobnoziarnistego oktaedrytu.





Wątpliwe zgłoszenia do Meteoritical Bulletin Database



1 - Keilce (Kielce?) Pseudometeoryt. Znaleziony. Waga 14.6g W zbiorach Muzeum we Lwowie na Ukrainie znajduje się 14 gramowy fragment 'rudy darniowej' (żelaziak brunatny, limonite concretion) opisany jako meteoryt z Keilc.

2 - Gaj - 52° 31' 35"N, 21° 25' 45"E 1927 - Wątpliwy Spadek - wątpliwy meteoryt. Znalazł go gospodarz wsi Gaj (pow. Wołomin), Józef Jędrysiak.

3 - Gdynia - 54° 35'N,18° 40'E 1959 - Wątpliwy Spadek - wątpliwy meteoryt. Obserwowany spadek przez dokera Jana Bloka, znajdującego się w tym czasie na pokładzie statku P.L.O. Jarosław Dąbrowski.

4 - Świdnica Górna - 51° 49'N, 16° 20'E. – 1858rok. Wątpliwe znalezienie -wątpliwy meteoryt . W majątku Górna Świdnica Kazimierza hr. Kwileckiego.

5 - Warsaw I - 52° 14'N, 21° 0'E. - 1831rok. Wątpliwe znalezienie -wątpliwy meteoryt . Jedyna informacja to wpis w Meteoritical Bulletin Database.

6 - Oborniki - 52° 40'N, 16° 50'E. 1955rok. Wątpliwe znalezienie -wątpliwy meteoryt . Około roku 1936 uczeń dojeżdżający do szkoły w Poznaniu, przyniósł go dyrektorowi gimnazjum niemieckiego w Poznaniu.

7 - Ostrzeszów - 51° 25'N, 17° 55'E. 1907rok. Wątpliwy spadek -wątpliwy meteoryt . Obiekt zaobserwowany na początku września 1907 roku. Domniemany spadek dużego meteorytu żelaznego.

8 - Pomorze - 1931rok. Wątpliwe znalezienie -wątpliwy meteoryt . F. Rojkowski znalazł kilka odłamów meteorytu żelaznego przy eksploatacji kamienia do budowy dróg na Pomorzu.



centerlrec=50country=All
 
Dodane przez gural100 dnia lipiec 16 2011 01:23:42 8776 Czytań · Drukuj
 
Klasyfikacja meteorytów
METEORYTY POLSKIE
MŁOTKI - HAMMERY
METEORYTY OLBRZYMY
Meteorytomani
Ważne
Sklepiki z meteorytami
Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie