Meteoryty - Człowiek Wszechświat
Chwyć ten moment
PRIORYTET
Na Forum
Najnowsze Tematy
Gdzie szukać?
Gęstość meteorytów.
Jak postępować ze zn...
Najciekawsze Tematy
Gęstość meteorytów. [2]
Gdzie szukać? [0]
Jak postępować ze... [0]
Kolekcja gurala - klasyfikacja
Kolekcja meteorytów gurala

- kamienne

- żelazne

- żelazno-kamienne

- NWA

- tektyty

- pseudometeoryty

Kolekcja meteorytów Pawła Barana

Meteoryty

Artykuły ze strony

Meteoryty

Planetoidy

Strefa Ziemi

Kosmos

Moje meteoryty na mapie Facebook'a
Nawigacja
Strona Główna
Galeria Meteoryty
Artykuły
Linki
Encyklopedia IMCA
Met. Bul. Database
Forum

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 7
Nieaktywowany Użytkownik: 110
Najnowszy Użytkownik: Henrynek
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
17 11 2012 - MEMORSS z Moraska

261 kilogramów żelaza nie z tej Ziemi.




Żelazny, oktaedryt gruboziarnisty Og, IAB-MG,
Współrzędne dla zainteresowanych - 52°28'N, 16°54'E Polska

Waga: 6,0g. Wymiary - od 0,5mm do10mm; Waga masy głównej: 261,3kg;


ODKRYLIŚMY NAJWIĘKSZY POLSKI METEORYT !


NAJWIĘKSZY METEORYT MORASKO PODCZAS CZYSZCZENIA

- Okruchy zebrane spod grzejnika w dniu prezentacji oczyszczonego okazu 16 10 2012r.



Ze względu na dobro samego okazu, ale i na jego walory estetyczne, cała zwietrzelina musiała zostać "zdjęta" z jego powierzchni.

Zajęli sie tym sami znalazcy tj. MAGDALENA SKIRZEWSKA & ŁUKASZ SMUŁA. Także w tej roli okazali sie doskonali.

Zresztą do takiego zadania potrzebni byli ludzie z wyobraźnią i artystycznym spojrzeniem na rzeczywistość, by odszukać i wydobyć, z wielowiekowej, zardzewiałej skorupy, cudowną rzeźbę stworzoną dawno temu przez siły natury.

Zrobili to nadspodziewanie dobrze. Oczyszczony meteoryt stał się kosmicznym arystokratą.

Bardzo skrupulatnie zadbano także o zdjętą zwietrzelinę. Dopilnowano by wszystkie okruchy, z każdej powierzchni, znalazły się w osobnych zasobnikach, dokładnie opisanych i oznakowanych. Uzyskane prawie 18 kg okruchów przez wiele lat służyło będzie jako doskonały materiał badawczy dla wielu naukowców.


Pominęli tylko kilkadziesiąt drobniutkich ziarenek, ważących niewiele ponad 6g, które ukryły sie pod grzejnikiem. Wydobył je stamtąd silny magnes neodymowy, który "przypadkiem" właśnie tam mi się zapodział. A że nie sposób było określić, z której części meteorytu pochodzą, Łukasz, z nieskrywaną radością, pozwolił mi je zatrzymać.



Historia odkrycia meteorytu Morasko rozpoczęła się w 1914 roku, gdy podczas budowy umocnień wojskowych odnaleziono ważącą ok. 77,5 kg bryłę żelaza. Wykopany spod grubej warstwy ziemi zardzewiały kamień okazał się pierwszym okazem meteorytu znalezionym pod Poznaniem.

Dzięki swojej wielkości był przez długie lata także największym polskim meteorytem. Zdetronizowany został dopiero we wrześniu 2006 roku. Dokonał tego Pan Krzysztof Socha, który odnalazł 178 kg meteoryt. Nowego meteorytowego króla uhonorowano imieniem „Rudy”, usunięto dość grubą warstwę zwietrzeliny, po której schudł do 164 kg i... pocięto.

Inspiracją do podjęcia poszukiwań większych fragmentów na większych głębokościach, było odkrycie pod Poznaniem w 2011 r. przez bohaterów serii filmów dokumentalnych pt. "Łowcy meteorytów", Steve’a Arnolda i Geoffrey’a Notkina, 30 kg okazu, leżącego na głębokości około 150cm. Przy takich głębokościach wymagany jest jednak specjalistyczny i bardzo drogi sprzęt.

Polska wyprawa zaistniała dzięki współpracy odkrywców Łukasza Smuły i Magdaleny Skirzewskiej, z prof. Andrzejem Muszyńskim oraz przychylności Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu. Meteoryt był poszukiwany od 16 września 2012r. przez profesjonalnych poszukiwaczy meteorytów z Opola którzy, jako pierwsi namierzyli pod ziemią duży obiekt. Po kilku dniach do ekipy dołączył zaproszony francuski badacz prof. Pierre Rochette, który przy pomocy gradiometru magnetycznego potwierdził prawdopodobieństwo odkrycia dużego żelaznego obiektu.

Prace wydobywcze mogły ruszyć pełną parą. I chociaż nie była to praca łatwa i lekka z pewnością była przyjemna i radosna. Zwłaszcza, że do jej wykonania była całkiem spora gromadka chętnych. Oprócz samych odkrywców w grupie wydobywczej była Magdalena Dworzyńska (UAM), Aurore Hutzler (Uniwersytet w Marsylii), Agata Krzesińska (Instytut Nauk Geologicznych PAN), prof. Andrzej Muszyński (UAM - Kierownik Zakładu Mineralogii i Petrologii), oraz Andrzej Pilski (Muzeum Kopernika, Frombork).

Dzięki zaangażowaniu wszystkich obecnych, także szanownych profesorów, dotarcie do celu zajęło tylko półtora dnia. Nie było najmniejszych wątpliwości, że odnaleziony został największy fragment Moraska a jednocześnie największy polski meteoryt.

Okaz leżał na głębokości prawie 220cm i ważył około 300 kg.

Wydobycie i przeniesienie tak dużego i ciężkiego kamienia nie było proste. Okaz znajdował się na terenie rezerwatu więc nie można było używać żadnego ciężkiego sprzętu. Pomogła fantazja i pomysłowość, które najlepiej się sprawdzają w trudnych sytuacjach.

W dniu 08 października cały okaz w nienaruszonym stanie, z przylegającą do podstawy zwartą bryłą osadu i tej ziemi, w którą uderzył wieki temu, został bezpiecznie przewieziony do siedziby Instytutu Geologii UAM w Poznaniu. Miał wtedy jasno rudawy kolor i w takim stanie dotrwał do 31 października gdy po raz pierwszy usłyszał o nim szeroki świat. W tym dniu nastąpiła prezentacja największego odnalezionego w Polsce meteorytu na Wydziale nauk Geograficznych i Geologicznych UAM w Poznaniu.


Oko pierwszego meteorytowego rzeczoznawcy było całkiem wprawne szacując wagę znalezionego okazu na 300kg.
Rzeczywista waga okazała się niewiele mniejsza ponieważ meteoryt, wraz ze zwietrzeliną, ważył blisko 280kg.


W piątek, 16 listopada 2012 r., w Instytucie Geologii w Poznaniu, nastąpiła prezentacja meteorytu dla członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Meteorytowego.

Ostatecznie było to spotkanie geologów: prof. Andrzeja Muszyńskiego oraz mgr Magdy Dworzyńskiej, astronomów: dr hab. Tadeusza Jopka oraz dr Agnieszki Kryszczyńskiej, pasjonatów amatorów: Wiesława Czajki, Jana Spechta i Piotra Górskiego oraz profesjonalnych poszukiwaczy Magdaleny Skirzewskiej i Łukasza Smuły.

Wyłącznym i niepodzielnym bohaterem tego spotkania był, oczyszczony już, przepiękny meteoryt.

Bardzo duża jego cześć posiada tak gładką i lśniącą powierzchnię jakby powstała kilka czy kilkanaście lat temu. Odnosi się wrażenie, że okaz ma świeżutką skorupkę obtopieniową. Tyle, że nie na całej powierzchni.

Jest także sporo miejsc świadczących o prawdziwym upływie lat jaki przyszło spędzić naszemu bohaterowi głęboko w ziemi. Jednak ze względu na nieprzychylne środowisko jak i bardzo długi czas zalegiwania w tej niesprzyjającej mokro/suchej glebie, mają prawo istnieć.


Po usunięciu zespolonej z kamieniem warstwy gleby oraz, powstałej z utleniania się żelaza zwietrzeliny, największy polski meteoryt stracił ponad 18 kilogramów i ostatecznie waży 261kg.


Właścicielem tego wyjątkowego okazu jest największy meteorytowy szczęściarz 2012 roku - Instytut Geologii UAM w Poznaniu.

Istotnym i niezwykle ważnym jest zapewnienie profesora Muszyńskiego o pozostawieniu nowego meteorytowego Króla w nienaruszonym stanie. Zakłada się odcięcie tylko bardzo niewielkiej piętki, niezbędnej do badań, nienaruszające w żaden sposób bryły okazu.



gural100
 
Dodane przez gural100 dnia grudzień 17 2012 22:51:43 2075 Czytań · Drukuj
 
Klasyfikacja meteorytów
METEORYTY POLSKIE
MŁOTKI - HAMMERY
METEORYTY OLBRZYMY
Meteorytomani
Ważne
Sklepiki z meteorytami
Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie