Meteoryty - Człowiek Wszechświat
Chwyć ten moment
PRIORYTET
Na Forum
Najnowsze Tematy
Gdzie szukać?
Gęstość meteorytów.
Jak postępować ze zn...
Najciekawsze Tematy
Gęstość meteorytów. [2]
Gdzie szukać? [0]
Jak postępować ze... [0]
Kolekcja gurala - klasyfikacja
Kolekcja meteorytów gurala

- kamienne

- żelazne

- żelazno-kamienne

- NWA

- tektyty

- pseudometeoryty

Kolekcja meteorytów Pawła Barana

Meteoryty

Artykuły ze strony

Meteoryty

Planetoidy

Strefa Ziemi

Kosmos

Moje meteoryty na mapie Facebook'a
Nawigacja
Strona Główna
Galeria Meteoryty
Artykuły
Linki
Encyklopedia IMCA
Met. Bul. Database
Forum

Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 7
Nieaktywowany Użytkownik: 111
Najnowszy Użytkownik: Henrynek
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
22 07 2012 - TRAVIS County(b)

TRAVIS County (b)
Należy do mniejszej części podwójnego spadku.



Chondryt zwyczajny H4

Współrzędne dla zainteresowanych - 30 ° 18 'N., 97 ° 42' W.

Waga – 2,0g. Wymiary – 10x10x2mm TKW: – 5,9 kg;







- Niewielka płytka z pięknie wypolerowaną jedną płaszczyzną z błyszczącymi ziarnami metalu połączonych metalową pajęczyną . Na drugiej płaszczyźnie widoczne są ślady cięcia ale także piękne chondry, którym można przyglądać się w nieskończoność.



- Okaz został zakupiony od Adama Hupe'a w jego stale funkcjonującym kąciku Ebay'a pod kryptonimem

raremeteorites!





Travis County (a) i Travis County (b) to dwa odrębne spadki, które były znajdowane w okresie od 1889 do 1937 roku na tym samym terenie w USA w Teksasie. Po znalezieniu pierwszych okazów nikt nie podejrzewał, że w tym samym miejscu mogą leżeć dwa różne meteoryty. Zwłaszcza, że oba były zwykłymi chondrytami.

Najpierw był uznawany za chondryt H4. Dopiero po dalszej analizie odkryto, że badane fragmenty nie tylko stanowiły 2 różne meteoryty, ale jeden z nich (Travis (b)) okazał się mieć pewne rzadko występujące w chondrytach cechy - okazał się być skataklazowany (kataklaza w geologii polega na tektonicznym kruszeniu, obracaniu i przemieszczaniu ziaren mineralnych w skale i samej skały, bez jej przebudowy chemicznej i krystalograficznej).

Pierwszy okaz o wadze 2,5 kg został znaleziony w 1889 roku, a w późniejszych latach znaleziono jeszcze 51 meteorytów. Całkowita masa zebranych okazów wyniosła 181,3kg.
Pierwszy (a) został sklasyfikowany jako H5 - przynależało do niego 41 okazów o łącznej wadze 175,4 kg,.
Drugi (b) został przydzielony do chondrytów zwyczajnych H4 - tych okazów było 11 o łącznej wadze 5,9 kg.


Bardzo ciekawą opowieść, o historii tego meteorytu, można przeczytać na stronie Arthura J. Ehlmann'a:

http://crash.ihug.co.nz/~afs/aug96_1.html



Pozwoliłem sobie zaczerpnąć od niego niektóre informacje.

Pierwsza publiczna wzmianka o meteorycie Travis County miała miejsce w 1890 roku. Niejaki Pan Eakins przedstawił wyniki chemicznej analizy 2,5kg. fragmentu, przekazanego do amerykańskiego Muzeum Narodowego przez dr Roberta T. Hilla, geologa ze stanu Teksas, który otrzymał go od niejakiego George’a Penn’a. W tamtym czasie posiadano wyłącznie informacje o miejscu znalezienia fragmentów tego meteorytu. Cała reszta była nieodgadniona - najzwyczajniej nic więcej nie umiano o nim powiedzieć.

Czterdzieści lat później, w 1930roku, Oscar Monnig natknął się na relację Pana Eakinsa z 1890roku i bardzo zainteresował się odnalezieniem innych fragmentów meteorytu Travis County. Uznał, że okaz znaleziony w poprzednim wieku nie mógł być jedynym fragmentem leżącym na teksaskim polu i powziął postanowienie odszukania pozostałych kamieni. Nie znał jednak dokładnej lokalizacji miejsca gdzie ten jedyny został znaleziony.

W 1937 roku spotkał się dr Hillem, myśląc że dzięki niemu trafi na właściwe miejsce jednak sprawa okazała się bardziej zawiła. Od zestarzałego już i schorowanego geologa o samym meteorycie nie dowiedział się niczego nowego lecz otrzymał kilka istotnych informacji na temat pana Penn’a – ofiarodawcy pierwszego okazu. A mianowicie, że:

- był kierownikiem pociągu, który kursował z Austin do Burnett, w Teksasie,
- nie miał stałego miejsca zamieszkania w żadnym miejscu,
- był znanym "graczem w Domino" w Leander, w Teksasie, miejscowości znajdującej się w połowie linii kolejowej.

Oscar Monnig, wraz ze swoim przyjacielem, panem Corwinem Butlerem, postanowili odszukać w lecie 1937 roku George Penna. Po wielu perypetiach odnaleźli jego żonę, która w odpowiedzi na zapytanie o pana Penna i jego meteoryty podekscytowana wykrzyknęła:


- Och, wiem wszystko o tym. Ten kamień został znaleziony na ranczu Sunset. Tych meteorytów jest tam tak dużo, jak żelaznych garnków do mycia.


Okazało się jeszcze, że ranczo, na którym miał miejsce spadek meteorytów, ma powierzchnię 25.000 akrów (38,5 mil kwadratowych) więc co prawda byli już w domu ale ten dom okazał się olbrzymi.

Niestrudzeni poszukiwacze wreszcie trafili na meteorytowe ranczo gdzie z pomocą przychylnego im zarządcy, Pana Alberta Lunsforda i jego 10 letniego syna, poznali historię znalezienia meteorytu jak również późniejsze wydarzenia.

Powiedział również , że ktoś miał przybyć na rancho w jakiś czas po odkryciu pierwszego meteorytu, ale nic z tego nie wyszło ponieważ teren na którym leżał pokryła gruba warstwa sosnowego igliwia pochodząca od cedrów górskich, które rosną obficie w tamtej okolicy.

Obszar poszukiwań był olbrzymi i bez ludzi pracujących na ranczo niewiele można było zrobić. Oscar Monnig poprosił pana Lunsforda o pomoc w poszukiwaniach. Poinstruował go jak wyglądają meteoryty, by umiał odróżnić je od zwykłych kamieni, i...mógł spokojnie wrócić do swojego domu - nowy przyjaciel okazał się nie tylko pojętnym uczniem ale i zapalonym meteoryciarzem.

W poszukiwaniach została zastosowana nowatorska technika - do końskiego siodła został zamontowany oryginalny fragment Tulii - innego kamiennego meteorytu, przywiezionego przez Monniga, który miał posłużyć za meteorytowy wzornik. Patrząc, podczas jazdy na koniu, na mijane kamienie leżące na ziemi można było przyrównywać je do tego rzeczywistego meteorytu.

Pierwszy fragment znalazł jeszcze w 1937 roku brat kierownika - Frank Lunsford. Był to 2,7 kg okaz meteorytu leżący bardzo blisko siedziby rancza (około jedną czwartą mili). Okaz był bardzo podobny do posiadanego wzorca.

Zgodnie z zaleceniami Monniga, znalazca potwierdził, że jest to meteoryt odłamując niewielki fragment od znalezionego okazu i odsłaniając ciemne wnętrze z drobinkami metalu. Kilka tygodni później, Pauline Lunsford, siostrzenica, która widziała wzornik (Tulia) i kamień znaleziony przez jej wuja, znalazła prawie w tym samym miejscu drugi okaz ważący około 3,2kg.

Niedługo miało się okazać, że te dwa kamienie, znalezione tak blisko od siebie, były tylko początkiem.

Wielkie odkrycie dopiero miało nadejść.

W dniu 23 czerwca 1939 roku, Albert Lunsford napisał do Pana Monniga telegram prosząc go, aby przyjechał na rancho, informując że
"sprawa jest bardzo ciekawa oraz niezwykle pilna i że na pewno Pan Monnig doskonale wie o co chodzi".


Oscar Monnig dotarł na rancho z Fort Worth już w dniu 1 lipca 1939 roku więc rzeczywiście wiedział.

Powodem wezwania pasjonata meteorytów z początków XX wieku były trzy pokaźne fragmenty meteorytu: 53,6kg, 52,7kg i 21,3 kg.
Na jednym z tych wielkich okazów rzucał się w oczy brakujący fragment, który wielkością przypominał kawałek przekazany 50 lat wcześniej dr Hillowi w Austin George Penn (w 1889 roku).

Odnalezienie tych kosmicznych kamieni było możliwe dzięki olbrzymiej pracy meksykańskich robotników, którzy oczyścili cały teren z cedrowego igliwia. i chociaż odkrycie trzech kolosów było niewątpliwie punktem kulminacyjnym poszukiwań, to robotnicy znajdowali kolejne okazy. Wraz z oczyszczaniem kolejnych terenów, odkrywano kolejne meteoryty. Poszukiwania kontynuowano w ciągu kolejnych 23 lat. Łączna liczba znalezionych fragmentów w kolekcji Monniga liczyła 52 sztuki, z których ostatni został znaleziony w 1962 roku. W 1980 roku Pan Glenn Huss, katalogujący zbiory Monniga, zasugerował, że okazy mogły należeć do trzech różnych spadków meteorytów w Travis County.





TRAVIS County(b) sklasyfikowano jako chondryt zwyczajny H4.

Litera H oznacza wysoką zawartość żelaza. Meteoryty z tej grupy zawierają od 16% do 21% metalu i od 16 do 20% fajalitu w oliwinie. Mogą im zostać przydzielone typy petrologiczne H3, H4, H5 i H6.
Większość przylatujących na Ziemię chondrytów zwyczajnych tego typu otrzymuje 5 ale i czwórek jest całkiem sporo. Liczba ta nie jest jednak oceną za piękny lot czy za umiejętność ukrywania się przed poszukiwaczami ale określa stopień termicznego przeobrażenia meteorytu. Im jest większe przeobrażenie tym chondry są słabiej widoczne.



Stopień poziomu zszokowania określono na S2

- oznaczający bardzo słabe zmiany szokowe.



Stopień zwietrzenia określono na W3

- oznaczający znaczne utlenienie stopu Fe-Ni i troilitu sięgające 60–95% więc okaz musiał poleżeć na naszej planecie już przynajmniej kilkanaście tysięcy lat.



gural100
 
Dodane przez gural100 dnia lipiec 21 2012 03:08:03 1142 Czytań · Drukuj
 
Klasyfikacja meteorytów
METEORYTY POLSKIE
MŁOTKI - HAMMERY
METEORYTY OLBRZYMY
Meteorytomani
Ważne
Sklepiki z meteorytami
Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie