Meteoryty - Człowiek Wszechświat
Chwyć ten moment
PRIORYTET
Na Forum
Najnowsze Tematy
Gdzie szukać?
Gęstość meteorytów.
Jak postępować ze zn...
Najciekawsze Tematy
Gęstość meteorytów. [2]
Gdzie szukać? [0]
Jak postępować ze... [0]
Kolekcja gurala - klasyfikacja
Kolekcja meteorytów gurala

- kamienne

- żelazne

- żelazno-kamienne

- NWA

- tektyty

- pseudometeoryty

Kolekcja meteorytów Pawła Barana

Meteoryty

Artykuły ze strony

Meteoryty

Planetoidy

Strefa Ziemi

Kosmos

Moje meteoryty na mapie Facebook'a
Nawigacja
Strona Główna
Galeria Meteoryty
Artykuły
Linki
Encyklopedia IMCA
Met. Bul. Database
Forum

Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 7
Nieaktywowany Użytkownik: 110
Najnowszy Użytkownik: Henrynek
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
01 06 2012 - Katastrofa Tunguska

Czy rozwiązanie jej zagadki skrywają wody jeziora Czeko?



Jezioro Czeko i jego nietypowy kształt (fot. Google maps)


Zespół siedmiu włoskich geologów opublikował raport, w którym twierdzą, że znaleźli fragment tzw. meteorytu tunguskiego. Jeśli informacja ta się potwierdzi, być może w końcu uda się wyjaśnić zagadkową katastrofę sprzed ponad 100 lat

Tajemnicza katastrofa z 1908 r.

Spory dotyczące tego, co zdarzyło się rankiem 30 czerwca 1908 r. wynikają z faktu, że pomimo upłynięcia ponad 100 lat od zdarzenia, wciąż niewiele o nim wiemy.

Do zdarzenia doszło w środkowej Syberii nad rzeką Podkamienna Tunguska na północ od jeziora Bajkał. Do Ziemi zbliżała się ogniska kula, która ciągnęła za sobą długi na 800 km „warkocz”. Ominęła rzekę Podkamienna Tunguska, osadę Wanawara i kilkadziesiąt km na północ od Wanawary, dokładnie o godz. 7:17 eksplodowała. Świadkowie widzieli olbrzymi błysk (porównywalny do jasności Słońca), widzialny z odległości 650 kilometrów, po czym poczuli falę gorąca, falę uderzeniową i usłyszeli potężny huk (można było usłyszeć w odległości ok. 1 tys. km od miejsca zdarzenia). Fala uderzeniowa obiegła całą Ziemię.

Barometry na całym świecie dwukrotnie wykazały wzrost ciśnienia, wywołany jej przejściem. Sejsmografy w Europie zanotowały wstrząs jak podczas trzęsienia Ziemi. Siła uderzenia była tak duża, że ówczesne rosyjskie magnetometry pokazywały przez chwilę w rejonie katastrofy drugi biegun północny. Doszło też do zjawiska tzw. „białych nocy”. Na sporym obszarze Ziemi, także w Europie, przez kilka nocy z rzędu było tak jasno, że można było czytać.

Przez kolejnych kilkanaście lat do miejsca zdarzenia nie dotarła żadna wyprawa naukowa. Dopiero w roku 1921 Leonid Kulik, mineralog z Rosyjskiej Akademii Nauk wyruszył z Leningradu na wyprawę wstępną, która potwierdziła miejsce upadku meteorytu (jak się wówczas wydawało). Natomiast pierwsza naukowa wyprawa miała miejsce w roku 1927, ale z powodu trudnych warunków zimowych musiała zawrócić. Rok później ekspedycja pod kierownictwem Leonida Kulika zarejestrowała ogrom zniszczeń w rejonie katastrofy.

Las został powalony w promieniu 40 km od miejsca katastrofy, przy czym drzewa nie leżały przypadkowo, ale były zwrócone korzeniami w stronę epicentrum, natomiast w samym centrum, w okolicy tzw. Bagna Południowego, część drzew stała, ale pozbawiona liści i gałęzi. Były to same osmalone pnie, które później zostały nazwane „lasem słupów telegraficznych”. Kulikowi nie udało się znaleźć żadnego krateru uderzeniowego czy fragmentów meteorytu.

Niezwykłe znalezisko - nowe fakty

Włoscy naukowcy, pod kierownictwem Luca Gasperiniego z Instytutu Morskiego Bolonii, pracują w rejonie katastrofy już od kilku lat. W roku 2007 Włosi ogłosili, że w odległości ok. 8 km od epicentrum miejsca zdarzenia znaleźli jezioro – nazywane przez miejscowych Czeko – które według nich jest kraterem powstałym w wyniku uderzenia w ziemię niewielkiego ok. 10-metrowej średnicy kawałka meteorytu.

Basen jeziora Czeko nie jest typowym kraterem powstałym po uderzeniu meteorytu, czyli nie jest okrągły, głęboki i stromy. Wręcz przeciwnie, jest wydłużony i płytki. Jego długość wynosi około 500 metrów, a maksymalna głębokość to jedynie 50 metrów. Taki owalny kształt jeziora wynika, zdaniem włoskich uczonych, z faktu, że fragment meteorytu leciał stosunkowo wolno (około 1 kilometra na sekundę) niemal równolegle do powierzchni Ziemi. Po czym uderzył w miękki, bagnisty grunt, doprowadzając do jego zagotowania się i uwolnienia dwutlenku węgla, pary wodnej i metanu. Powstałą w ten sposób nieckę zapełniła woda.

Rosyjscy naukowcy, którzy wcześniej badali to jezioro, odrzucili twierdzenia Włochów. Uważają, że jezioro powstało przed upadkiem meteorytu, o czym świadczy grubość osadów w dnie, zwiększająca się w tempie 1 cm rocznie. Według Rosjan jezioro ma co najmniej kilkaset lat.

Włoscy geologowie nie widzieli jednak w tym sprzeczności, ponieważ według nich osady istniały wcześniej, naniesione na ten bagnisty teren przez rzekę. Poza tym wyraźnie owalny kształt tego jeziora jest nietypowy dla tej części Syberii, gdzie występuje mnóstwo polodowcowych, podłużnych akwenów. Potwierdzeniem tej hipotezy może być także fakt, że jezioro to nie zostało naniesione na mapy z końca XIX wieku, co pozwala przypuszczać, że do tego czasu nie istniało.

William Hartmann, naukowiec z Planetary Science Institute z Tucson, uznał odkrycie Włochów za bardzo ważne, tym bardziej, że rodzi ono kolejne pytania. Zakładając, że nad Podkamienną Tunguską eksplodował meteoryt, to w miejscu, gdzie przeorał ziemię, powinniśmy znaleźć tysiące małych odłamków, a dotychczas nie znaleziono żadnego. Natomiast, jeśli była to kometa, to mogła ona ulec całkowitej anihilacji i wówczas odłamków by nie było. Gasperini odpowiedział na to, że hipoteza jego zespołu pasuje do obu scenariuszy wydarzeń.

Meteor, asteroida czy lodowa kometa?

Współczesne badania nie dają jednoznacznej odpowiedzi na to, co eksplodowało w roku 1908 r. na Syberii. Czechosłowacki astronom Ľubor Kresák w roku 1978 stwierdził, że przyczyną katastrofy tunguskiej był meteoroid, którym był oderwany fragment Komety Enckego.

W 1990 Chorwat Korad Korlevic, który brał udział w międzynarodowej ekspedycji, stwierdził, że wybuch spowodowany został zderzeniem Ziemi z meteorytem o wielkości porównywalnej z drapaczami chmur. Dwadzieścia sekund po eksplozji na niewielkiej wysokości powstał grzyb rozżarzonej pary wodnej o temperaturze 15 tys. stopni Celsjusza, który „ugotował” całą strefę uderzenia, a popiół i piasek stopiły się, tworząc tektyty, czyli szklane kuleczki o średnicy 1 mm, które odnalazła ekspedycja Kulika.

Natomiast Niektórzy naukowcy obstają wciąż przy teorii wybuchu komety. Przemawia za nią brak jakichkolwiek śladów w postaci odłamków czy kraterów pouderzeniowych.

Jedno jest pewne, eksplozja nastąpiła na wysokości od 5 do 10 km i miała siłę wybuchu ocenianą na 40-50 megaton. A efekty eksplozji przypominają efekt wybuchu bomby wodorowej.

Dla porównania największą dotychczas wywołaną przez ludzi eksplozją była detonacja ładunku termojądrowego zawartego w radzieckiej „Car Bombie”, która została zdetonowana 30 października 1961 na wysokości 4 km na Nowej Ziemi. Siłę jej wybuchu oszacowano na 58 megaton (prawie 4000 bomb zrzuconych na Hiroszimę).

Anomalia na głębokości 10 metrów

Najnowsza publikacja włoskiego zespołu z maja 2012 zdaje się potwierdzać hipotezę eksplozji meteorytu. Geolodzy zbadali dno jeziora Czeko przy pomocy skanerów sejsmicznych i magnetycznych. W centrum jeziora, na głębokości 10 metrów, znaleźli anomalię w postaci dużego kamiennego elementu, który według ich przypuszczeń jest odłamkiem meteorytu tunguskiego. Aby potwierdzić te przypuszczenia pozostaje tylko wydobyć potencjalny fragment meteorytu z jeziora, zbadać go i ogłosić światu, czym jest ta „anomalia” znaleziona w jeziorze.

http://odkrywcy.pl/kat,111402,title,Katastrofa-tunguska-rozwiazanie-zagadki-po-104-latach,wid,14529549,wiadomosc.html
 
Dodane przez gural100 dnia czerwiec 01 2012 23:37:15 1839 Czytań · Drukuj
 
Klasyfikacja meteorytów
METEORYTY POLSKIE
MŁOTKI - HAMMERY
METEORYTY OLBRZYMY
Meteorytomani
Ważne
Sklepiki z meteorytami
Powered by PHP-Fusion copyright © 2003-2006 by Nick Jones.
Released as free software under the terms of the GNU/GPL license.


Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie