28 04 2012 - Polski "Radivoje Lajic"
Dodane przez gural100 dnia Kwiecień 29 2012 04:05:45

Gumowy młotek poparzył polskiego palacza.



Wypowiedź zaatakowanego dla spragnionych takich pasjonujących opowieści dziennikarzy. Trafił swój na swego.


Co prawda jest jeszcze kwiecień ale z pewnością nie pierwszy a nasi dzielni strażacy i dziennikarze dają się wodzić za nos jak małe dzieci.

W wielu dzisiejszych wiadomościach można było usłyszeć o spadku dwóch fragmentów meteorytu na podwórko dość elokwentnego jegomościa.

Pozwalam sobie przedstawić pełną jego wypowiedź dotyczącą tego wydarzenia:


"...22.15 mniej więcej.

E, tam papierosa nie? paliłem z psem.

Takie uderzenie głuche, jakby ktoś kamieniem rzucił.

Aż mi papieros wyleciał, nie?

Pies do piwnicy poszedł.

Mówię. Wziąłem latarkę, poświeciłem, patrzę, i tu właśnie się złoci, nie?

Mówię: co to jest? Mówię. Złoto? Z nieba spadło? Coś? Nie? Patrzę?

Mówię. No to po policję, nie? Zadzwonię.

Niech kurczę już oni, już się niech tym zajmą, nie?

Przyjechała ekipa chemiczna i oni powiedzieli, że to jest meteoryt.

Policjanci powiedzieli, że takiego czegoś jeszcze też nie widzieli.



Oto te "meteoryty" - zardzewiałe i błyszczące. Odnalezione natychmiast po upadku. Tak były szybko podniesione, że gościu się nimi zdążył poparzyć. A może jednak z wrażenia nie wyrzucił papierosa?



-Syn wyszedł zapalić papierosa. Nagle coś huknęło, walnęło i dwa metry od siebie zobaczył pozłacany, świecący kamień - opowiedziała portalowi tvp.info sołtys Wargowa (gm. Oborniki) Irena Magdziarek.


Oprócz tej bardzo ciekawej i niesłychanie intrygującej opowieści można było usłyszeć uspokajające słowa przedstawiciela jednego z dwóch zastępów straży pożarnej, przybyłych na miejsce zdarzenia niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia.


Nasze przyrządy nie wykazały obecności promieniowania.

W drugiej fazie wykonaliśmy badania pod względem substancji niebezpiecznych.

One również nie wykazały nam obecności jakiegokolwiek zagrożenia.



Tak więc ogłaszam sezon ogórkowy za rozpoczęty.

gural100