04 02 2012 - Wilkanówko
Dodane przez gural100 dnia Luty 05 2012 00:56:39

W 171 rocznicę spadku meteorytu - prawie




Tamtego dnia była piękna słoneczna pogoda. Właśnie rozpoczęła się wiosna więc o tej godzinie na okolicznych polach pracowało sporo ludzi. Możliwe, że niektórzy szykowali się już na odpoczynek po wielogodzinnej pracy. Jednak zamiast wrócić do swoich domów po zakończonym dniu monotonnej pracy doświadczyli wydarzeń przytrafiającym się nielicznym wybrańcom - byli świadkami przelotu pięknego meteoru oraz upadku fragmentów meteorytu przybyłego do tego zakątka z dalekiego kosmosu.




Od 10 lat przypomina o tym piękny eratyk z rapakiwi - to znaczy zwyczajny głaz narzutowy z granitu. Jest wystarczająco duży by spokojnie leżeć bez narażenia na zawieruszenie.




Znaleziono dwa fragmenty: większy ważył zaledwie 757,5 g a mniejszy około 172 g. I to wszystko. Nikt nigdy niczego więcej nie znalazł.
Dziasiaj, tj 04 lutego 2012 roku na ziemię wilkanowską przybył niezłomny meteorytowy Hunter - Kenny.




Uzbrojony w najnowocześniejszą broń prawdziwego meteorytowego wojownika - wykrywacz Fisher - upolował olbrzymi magnetyczny kamień nie mający jednak nic wspólnego z brakującymi fragmentami meteorytu.




Ja też tam byłem i chociaż niczego nie upolowałem, padły mi akumulatory w wykrywaczu, połamała mi się saperka i trochę podmarzłem - to uważam że ten dzień był wyjątkowy i niezwyle pouczający.

gural100