09 09 2011 - Złoto i platyna pochodzą z kosmosu
Dodane przez gural100 dnia Wrzesień 10 2011 22:18:47

Świat obiegła elektryzująca "nowina": Złoto spadło z kosmosu!



http://www.geekweek.pl/wp-content/files_flutter/jt_th_bed743d08114c54bf92e6fd6ac1cf82e_1294657304100-ounce-gold-nugget-1.jpg



Świat w ostatnim czasie, dzięki, lub raczej przez, naukowców z uniwersytetu w Bristolu zaczął myśleć, że złoto i inne metale szlachetne znajdujące się w górnych warstwach skorupy ziemskiej są najprawdopodobniej pochodzenia kosmicznego i zostały przyniesione na naszą planetę przez meteoryty.

Mogłoby się wydawać, że nikt wcześniej czegoś tak rewolucyjnego nie odważył się powiedzieć. Że ci wielcy naukowcy otworzyli światu oczy.

Stało się raczej odwrotnie. To im wreszcie otworzyły się szczelnie ściśnięte dotychczas oczy. Ale lepiej późno niż wcale.

Musi im ktoś powiedzieć, że ta wiedza jest "w obiegu" już od dawna. I że nie może być innego powodu istnienia szlachetnych (i nie tylko) metali w skorupie naszej planety.

http://www.beatapawlikowska.com/files/diary/07102007.jpg



Artykuł z Nature nr 6794 z 2000 roku:

"Już z prostych analiz geochemicznych wynika, że w warstwach powierzchniowych Ziemi powinno być bardzo mało żelaza - co najmniej 100 razy mniej niż jest.
Skoro przed miliardami lat nasza planeta była kulą (gwoli ścisłości - elipsoidą obrotową) płynnej skały, całe żelazo powinno spłynąć do jądra i dolnego płaszcza.

Tak się jednak nie stało, bo inaczej nie mielibyśmy na powierzchni tak bogatych złóż tego pierwiastka. Co więcej, nie mielibyśmy żadnego pożytku z całej rodziny tzw. pierwiastków syderofilnych, czyli lubiących żelazo, do których należą m.in. złoto, platyna, pallad, rod, ruten, iryd i osm. Nie mielibyśmy pożytku, bo skały powierzchniowe praktycznie nie zawierałyby tych pierwiastków.

Badania geochemiczne wskazują, że w tym rozumowaniu nie ma błędu. "Nadplanowe" żelazo wraz z towarzyszącymi mu pierwiastkami mogło przybyć na Ziemię w postaci meteorytów, które spadły po zastygnięciu globalnego oceanu magmy - nie wzięły więc udziału w procesie segregacji grawitacyjnej pierwiastków. Świadczy za tym fakt, że proporcje zawartości poszczególnych pierwiastków syderofilnych w skorupie i górnym płaszczu są niemal identyczne, jak w meteorytach chondrytowych.

Proces segregacji grawitacyjnej, który zakończył się około 100 mln lat po powstaniu Ziemi, był bardzo skuteczny. Utworzone wtedy jądro zawiera dziś aż 99.99% ziemskich zasobów żelaza, złota i platyny. Jednak dobranie się do tego bogactwa na zawsze pozostanie dla nas niemożliwe - dziś najgłębsze wiercenia z trudem sięgają 11 km, a jądro znajduje się około 3 tys. km głębiej. Łatwiej będzie brać surowce z kosmosu, tak jak dawniej zrobiła nasza Ziemia."

Jest to tylko jeden z wielu głosów świadczących o jedynym możliwym pochodzeniu złota na Ziemi - każda najmniejsza grudka, każdy gram czy duża sztaba w całości pochodzi z kosmosu - z Gwiazdy, która oddała swoje życie by znaleźć się na naszej planecie .


gural100